sobota, 18 maja 2013

Rozdział I

Kiedy miałam 8 lat,a mój brat 14 zmarła nam Mama. Tata nawet szybko się otrząsnął w porównaniu do mnie.To cały czas siedzi w mojej głowie. Co chwile pamiętam jak wróciłam ze szkoły w dwóch kucyczkach.Otworzyłam drzwi .Chciałam tak bardzo się przytulic do mamy.Patrzę a tam na środku korytarza leży cała zakrwawiona moja ukochana mamusia.Po chwili koło mnie pokazał się mój starszy brat. Jeszcze nie wiedział co się stało. Wszyscy bardzo to przeżywaliśmy. Cały pogrzeb i to wszystko z tą śmiercią związane.Ojciec zaczął więcej pracować,spędzać z nami więcej czasu,bardziej się nami opiekować. Podziwiałam go za to. Nie każdy by tak potrafił. Na szczęście nie on. Za wszelką cenę próbował nam wypełnić tęsknotę po zmarłej Mamie.Był dla nas bardzo opiekuńczy.Czasem nawet chyba za bardzo... Kochałam go.! Był dla mnie jak najlepszy przyjaciel.! Mogłam mu wszystko powiedzieć.!Oczywiście tak jak bratu.Ale ten drugi czasem zachowywał się jak rozpieszczony gówniarz...
Niestety po 10 latach całkiem się zmienił.Na początku zaczął coraz częściej sięgać po kieliszek a teraz.? Przestał pracować.... Chodził co raz częściej pod sklep ... Piekło zaczynało się dopiero w tedy kiedy mojego Brata nie było w domu....a On był pijany ( czyt.: Ojciec) stawał się co raz bardziej nachalny....
Próbował się do mnie dobierać... Po pierwszej takiej sytuacji ... przyznałam się bratu ale on mi oczywiście nie uwierzył ... :(...
Nie miałam komu! Rodzina odwróciła się od nas gdy dowiedzieli się o nałogu Ojca...
Przyjaciół za wiele nie mam...! Jedynie Victorie, ale ona wyjechała na tydzień do Francji...
James ( czyt:brat ) oczywiście mi nie uwierzył ;(... no bo jak jego najukochańszy tatuś mógłby coś takiego zrobić.?Przecież on jest dobrym człowiekiem... on przez ten cały czas na nas pracował.. więc jakby on mógł coś takiego zrobić ?Jego ukochanej córeczce.? jasne...! Raz go prawie z pracy wywalili przez kogo.? Oczywiście przez Tatusia. Awanturował się po pijaku...Wypraszał klientów ze sklepu w którym aktualnie pracuje James...
On jest ślepy.! Dla Niego liczy się tylko to że przez ten cały czas po śmierci Matki ojciec na nas pracował to teraz on może sobie na Niego popracować... jasne...
Mój brat uważa Ojca za świętego.!Masakra...! Okej gdyby ojciec był stary....schorowany... ROZUMIEM ale nie jak jest pijakiem.!! Po tamtym zdarzeniu gdy brat szedł do pracy to ja szłam potańczyć . To była moja pasja ...od małości kocham balet.! Moja Mama w wieku 18lat została primabaleriną. To tak jak ja . Dwa miesiące temu dostałam ten tytuł.! To wszystko dzięki mojej kochanej Mamusi. To Ona jak byłam mała pokazała mi podstawy.Potem zapisała do szkoły baletowej i na gitarę. Teraz wolę to pierwsze. Chociaż często gram na gitarze. Mam nawet swój zespół. Nazywa się Golden Guitar.! Jestem tam solistką oraz gram na gitarze akustycznej tak jak pozostała czwórka, czyli moje przyjaciółki. Amy, Victoria,Rose i Emma. To za razem moje najlepsze przyjaciólki. Kocham je. Najbardziej Victorie.:

To mój taki mały świrus.
Bez niej bym siedziała cały czas w domu... płakała.....i pewnie dawała się 'szmacić' Ojcu....! Dzięki niej trzymam się jakoś przy życiu. Ona umie mnie zrozumieć i pocieszyć...  Tylko Ona oprócz rodziny zna całą moją życiowa historię... ona pocieszała mnie po rozstaniu z Joshem.. moją miłością... zostawił mnie dla takiej jednej tapeciary...


sobota, 11 maja 2013

Prolog.!

Czasami jeden uśmiech może zmienić wiele zmienić.Jedno spojrzenie TEJ osoby znaczy o wiele więcje
niż tysiąc,albo nawet milion słów...
Niestety nic nie trwa wiecznie.....
Cały czas w naszym życiu soc się zaczyna, a coś kończy...
Chwila szczęścia to wszystko na co pozwoli nam życie!...
A miłość bez cierpienia nie jest już miłością... :(
Sentyment pozowstanie,...
ale miłość już nie koniecznie...
Bo niestety ŻYCIE TO NIE FILM.....!
A wżyciu piękne są tylko chwile.!.....
bo życie to nie jest bajka....

Jestem Elena Prince i chciałabym wam opowiedzieć moją  życiową historię....
Jest ona nie za długa,ale dość skomplikowana...
Jest pena szczęścia..
miłości....
ale też
bólu....
rozpaczy....
łez...
przemocy...
-----------------------------------------
Mam nadzieję że was chociaż troszkę zaciekawiłam... ;)